Odpowiedź brzmi: zależy od auta. Poniżej pokazujemy, kiedy import realnie się opłaca, a kiedy uczciwiej jest odradzić.
Kiedy opłaca się najbardziej
Duże silniki i modele niedostępne w Europie
Amerykańskie V6 i V8, pickupy, muscle cary – w Polsce są rzadkie, więc ceny trzyma niska podaż. Tu różnica bywa największa, mimo wyższej akcyzy.
Auta z segmentu premium
Im wyższa cena bazowa, tym większa nominalna oszczędność przy tej samej różnicy procentowej. Koszty stałe (transport, odprawa) rozkładają się korzystniej.
Egzemplarze z lekkimi uszkodzeniami
Auto po niegroźnej kolizji, kupione świadomie i naprawione w kraju, potrafi wyjść wyraźnie taniej niż bezwypadkowy odpowiednik z polskiego rynku.
Kiedy odradzamy
Popularne modele dostępne w Europie
Przy autach, których w polskich ogłoszeniach są setki, po doliczeniu wszystkich kosztów różnica często znika. Nie ma sensu sprowadzać czegoś, co kupisz obok.
Małe silniki i tanie auta
Przy niskiej cenie bazowej koszty stałe zjadają całą oszczędność – transport i odprawa kosztują tyle samo dla auta za 5 i za 50 tysięcy.
Ciężkie szkody strukturalne
Auta z uszkodzoną ramą lub po pożarze bywają najtańsze na aukcji i najdroższe w naprawie. Odradzamy je nawet doświadczonym klientom.
Czynniki poza ceną
Import daje dostęp do egzemplarzy, których w Polsce po prostu nie ma, oraz do pełnej, udokumentowanej historii pojazdu – w kraju bywa to trudniejsze do zweryfikowania. Powody strukturalnie niższych cen opisaliśmy w tekście dlaczego auta z USA są tańsze.
Jak sprawdzić to dla siebie
Weź konkretny model, sprawdź jego ceny w polskich ogłoszeniach, a następnie policz koszt sprowadzenia podobnego egzemplarza. Dopiero to porównanie daje odpowiedź – ogólne „opłaca się / nie opłaca” nic nie znaczy bez liczb.
Policz koszt swojego auta
Masz na oku konkretny egzemplarz? Sprawdź szacunkowy koszt sprowadzenia w kalkulatorze albo napisz do nas – odpowiemy, na co zwrócić uwagę przy tym konkretnym aucie.